O co chodzi?

Pracodawca opracował strukturę wynagrodzeń, ale jej nie ujawnia.
Prześledźmy to chronologicznie…


Wejdźmy w detal…

Od czerwca 2026 prawo będzie wymagać, żeby w Koperniku była przejrzysta struktura wynagrodzeń, oparta na kryteriach pozwalających na to, żeby każdy pracownik mógł ocenić czy jego poziom płacy jest na sprawiedliwym poziomie względem współpracowników.
Dodatkowo, ponad 200 pracowników CNK podpisało się pod takim postulatem już 2 lata temu!

Co już powstało?

  1. Pracodawca opracował opisy stanowisk (zakres zadań, odpowiedzialności, potrzebnych umiejętności)
  2. Wykonawca zewn. (WTW Consulting) wrzucił opisy stanowisk do narzędzia AI, które przemieliło je pod kątem kilku kryteriów i dało sumaryczny wynik
  3. Na bazie tej operacji powstała tabela zaszeregowania, czyli struktura wartości pracy na poszczególnych stanowiskach w CNK. Teoretyczna struktura wygląda tak, jak na następującej grafice*:

Kto ile ma zarabiać?

Wiersze (A-M) symbolizują poziomy zaszeregowania, czyli pułapy wynagrodzeń w których będzie dane stanowisko.
Rola” oznacza grupy stanowisk o podobnej specyfice (np. Edukator, Prawnik, Konstruktor, Koordynator, Asystent finansowy).

Zaznaczyliśmy poziom specjalisty w różnych rolach, żeby pokazać jak wg planów Pracodawcy zróżnicowane będą widełki zarobków na tym samym poziomie stanowiska, w zależności od miejsca w instytucji

*nie możemy ujawnić jej faktycznego obrazu, bo Pracodawca nam zakazał.


Jakie problemy?

Czy opisy stanowisk odpowiadają rzeczywistości?

Pracodawca nie chce nawet udostępnić biblioteki opisów poszczególnych ról, tak żeby pracownicy wykonujący te prace, mogli skonfrontować to, jak opisane jest ich stanowisko – czy np. nie jest zaniżona faktyczna odpowiedzialność?

A to na bazie tych opisów jest wyznaczana wartość pracy na danym stanowisku! Potrzebujemy weryfikacji “z dołu”!


Sztuczna inteligencja prawdę ci powie?

Problem z użyciem AI do oceny stanowisk polega na tym, że na koniec nie otrzymujemy oceny stanowiska pod względem poszczególnych kryteriów – tylko tzw. “czarną skrzynkę”, która wypluwa jedynie wartość końcową. A z czego ona powstała? Nie wiadomo. Jak więc ocenić prawidłowość takiej całościowej oceny?


Lęk przed transparencją?

Dlaczego Kopernik wydał pieniądze na zewnętrznego wykonawcę, który stworzył projekt struktury wynagrodzeń, a teraz jest on trzymany w tajemnicy?

Czy to dlatego, że Pracodawca nie chce debaty nad kryteriami, które będą kształtować wynagrodzenia pracowników CNK i woli je w ostatniej chwili narzucić bez dyskusji?


Po co ta zwłoka?

Słyszymy, że “musimy poczekać aż powstaną przepisy krajowe”… ale przepisy krajowe, na które tak czeka Pracodawca nie mogą zmienić obowiązków, które już narzuciła dyrektywa UE.

Im dłużej czekamy, tym bardziej narażamy się na negocjowanie pod presją czasu, tylko w okienku tzw. vacatio legis. System opracowywany na chybcika ma duże szanse na bycie gorszym niż taki, który będzie przekonsultowany w atmosferze szacunku dla wkładu pracowników.


Chcesz dowiedzieć się więcej?
Przeczytaj więcej w artykule Straszliwe widmo transparencji.

Chcesz działać na rzecz lepszego Kopernika?
Dołącz do Związku i róbmy to razem!